Łowca KaucjiOtwórz mapę

Poradnik

Gdzie i kiedy zbieranie ma sens

Zawartość kosza nie jest przypadkowa. Zależy od tego, kto obok niego przechodził, co trzymał w ręce i czy miał ochotę nieść puste opakowanie do sklepu. Te trzy rzeczy da się przewidzieć.

Zasada, od której wszystko się zaczyna

Opakowanie zostaje w koszu wtedy, gdy ktoś wypił napój na miejscu i nie miał po drodze punktu zwrotu albo nie chciał nosić pustej butelki. Stąd prosty wniosek, który bywa zaskakujący: najwięcej opakowań jest nie tam, gdzie ludzie kupują najwięcej napojów, ale tam, gdzie je wypijają daleko od domu i daleko od automatu.

Dlatego dobre miejsca to takie, w których ludzie siedzą, a nie przechodzą. Ławka nad rzeką, trawnik w parku, schody przed uczelnią, plaża, boisko, przystanek końcowy. Złe miejsca to wnętrze dużego osiedla mieszkaniowego i okolica sklepu z automatem, bo tam opakowanie wraca przez kasę. To, jak blisko jest punkt zwrotu, jest jednym z najsilniejszych sygnałów w naszym modelu, i działa na minus.

Pora dnia

Rytm jest dość stały i wynika z tego, kiedy ludzie siedzą na zewnątrz.

Godzina zachodu słońca ma w tym większe znaczenie niż sama godzina zegarowa. W czerwcu ludzie siedzą na zewnątrz do dwudziestej drugiej, w listopadzie wracają do domu przed siedemnastą. Dlatego model liczy zachód słońca dla konkretnego punktu i dnia, a nie przyjmuje stałej granicy wieczoru.

Dzień tygodnia

Piątkowy i sobotni wieczór to zupełnie inna sytuacja niż wtorkowy, a niedzielny poranek jest najlepszym momentem tygodnia w okolicach, gdzie ludzie spotykają się wieczorami. Z kolei okolice szkół i biur w weekend praktycznie zamierają. Warto o tym pamiętać, zanim uzna się jakieś miejsce za słabe: być może było sprawdzane w zły dzień, a nie w złym miejscu.

Ten sam mechanizm działa przy dniach wolnych i długich weekendach: dzielnice biurowe pustoszeją, a tereny rekreacyjne dostają ruch jak w sobotę.

Pogoda

Pogoda decyduje o dwóch rzeczach naraz: o tym, czy ludzie w ogóle byli na zewnątrz, i o tym, ile wypili. Upał podnosi sprzedaż napojów i wyciąga ludzi do parków, więc gorący wieczór oznacza pełne kosze. Deszcz działa dokładnie odwrotnie, a dodatkowo zalewa etykiety już leżących butelek, co obniża wartość znaleziska.

Najważniejszy szczegół jest taki, że dla porannego zbierania liczy się nie pogoda rano, ale pogoda poprzedniego wieczoru. Chłodny, suchy poranek po upalnym wieczorze jest znacznie lepszy niż ciepły poranek po deszczowej nocy. Nasz model sprawdza oba momenty i właśnie dlatego wynik dla tej samej ławki o siódmej rano potrafi się zmienić w zależności od tego, co było dwanaście godzin wcześniej.

Typy miejsc od najlepszych do najsłabszych

Kolejność poniżej jest przybliżona i zmienia się wraz z porą dnia, ale daje punkt wyjścia, gdy nie wiadomo, gdzie zacząć.

Konkurencja i sprzątanie

Dwa czynniki potrafią zepsuć nawet najlepsze miejsce i żaden z nich nie wynika z pogody. Pierwszy to inne osoby zbierające: w centrach dużych miast kosze przy popularnych ławkach są sprawdzane kilka razy dziennie. Drugi to harmonogram opróżniania koszy, który w parkach miejskich bywa codzienny i zwykle wczesnoranny. Jeśli miejsce wygląda dobrze, a jest regularnie puste, najprawdopodobniej ktoś jest tam przed Tobą, czasem w służbowym pojeździe.

Reakcja na to jest prosta i sprowadza się do przesunięcia godziny. Zamiast chodzić tam, gdzie wszyscy, o tej samej porze co wszyscy, warto sprawdzić to samo miejsce o godzinę wcześniej albo wybrać kosz oddalony o dwieście metrów od głównej alei. Mniejszy ruch oznacza mniej opakowań, ale też mniejsze prawdopodobieństwo, że kosz jest już sprawdzony.

Jak to sprawdzić zamiast zgadywać

Łowca Kaucji składa wszystkie opisane sygnały w jedną liczbę od 0 do 100 dla wskazanego punktu, promienia i godziny, i pokazuje, co na ten wynik wpłynęło. Nie zastąpi to wyjścia z domu, ale pozwala porównać trzy pomysły na wieczór w kilka sekund, zamiast sprawdzać je kolejno przez trzy dni.

Jedno zastrzeżenie na koniec. Wynik jest prognozą, nie obietnicą. Mówi, że dane miejsce i dana godzina są lepsze od innych, a nie ile sztuk znajdziesz. Żadnych kwot nie podajemy, bo nikt ich rzetelnie nie zmierzył.

Źródła

Dalej: jak zbierać bezpiecznie i kulturalnie